Angielski dla kierowców samochodów ciężarowych

angielski dla kierowcowNa rynku ukazała się książka „Angielski dla kierowców samochodów ciężarowych”. Jest ona oparta o doświadczenia kierowcy, który pracuje w Anglii. Znajdziesz w niej praktyczne słownictwo, dialogi oraz dokumenty do wypełnienia z działu transportu.

Po co uczyć się angielskiego?

- by zarabiać więcej (w Hermesie Polacy mówiący po angielsku w okresie świątecznym zarabiali nawet 420 funtów dziennie)

- by być niezależnym i pracować dla różnych agencji - w Liverpoolu jest setki firm transportowych, które czekają na kierowców, ale kierowców komunikatywnych

Czy trudno jest nauczyć się angielskiego?

Zakres słownictwa potrzebnego kierowcy nie jest duży.

Są zwroty i zdania powtarzalne wszędzie – na solówkach, doubledeckerach czy kontenerach. O podobne rzeczy pytają w biurach transportu, sklepach, warsztatach.

W książce „Angielski dla kierowców samochodów ciężarowych” nie ma lekcji gramatyki. Nauczysz się z niej tego, co potrzebujesz jako kierowca, w ten sam sposób, jak nauczyłeś się języka polskiego. Nikt ci nie tłumaczył, jak odmieniać czasownik, a mówisz poprawnie. Tę samą metodę stosuję w książce.
Książka kosztuje 1,5 godziny pracy kierowcy w UK, czyli 15 funtów
Jeśli jesteś zainteresowany książką napisz pod adres: angielskidlakierowcow@gmail.com
 

Obrazek użytkownika tasman

Niestety angielskiego trzeba się osłuchać, książka do nauki nawet najlepsza jest tylko dodatkiem. Ja sugeruje zacząć od wpisania hasła "Angielski dla kierowców" na YouTube i zacząć oglądać krótkie filmiki z dialogami. Oczywiście dobrym sposobem są wszelkiego typu audiobooki do nauki których możemy słuchać np. w trasie.

Prosze nie pisac glupot ze zarabiaja po 420 funtow dziennie nikt w to nie uwierzy chyba ze naprawde jakis naiwniak maksymalnie stawka dzienna jak dobra firma od pon do piatku tj.160funa no moze niedziela to liczmy 220 ale zaznaczam dobra firma a nie Hermes nigdy tam nie placili takich pieniedzy jak by tam bylo tak to chyba by wszyscy chcieli tam pracowac prosze o zmiane tekstu w "Hermesie Polacy mówiący po angielsku w okresie świątecznym zarabiali nawet 420 funtów dziennie" maksymalnie 29 funa na godzine i to w nowy rok jak nie ma chetnych do pracy a nie teraz co jest zatrzepanie rumunow i innych nacji

Ja tyle zarobilem. Nie ma się co denerwować.

Kolego nie ma się co spinać, dla agencji jazda po sklepach, w goracym okresie 35f na godzine + vat, shift po 0:00 zaczety zrobiony w 6h platny za 10, + kolejny zaczety o 22 po tej samej stawce za caly shit, machniete 15 godzin + nightout platny 25f + vat, wiec sporo wiecej niz 420. Na codzien 14 + vat, od poniedziałku do piatku, w weekendy 18 i 22, czasami bonusy + 100/150 do dniówki jak praca na wyjezdzie. Ale to prawda że większość prac to +- 11+ vat i z praca roznie i to nie realne, ale nie niemozliwe.

a już zwłaszcza w UK to nic lekkiego! Stres by zmieścić się w czasie inna kultura jazdy a przede wszystkim lokalne wąskie dróżki ... nic przyjemnego.

Jeśli kolego czujesz się zestresowany to proponuje wrócić do pieczenia chleba a może do orania w polu . Zawodowy kierowca lubi swoją profesie i szanuje , lubi wyzwania a nie kraj jest przeszkodą , tylko gamonie za kierownicą i na drodze . Róbmy to co lubimy ; pieniądze to nie wszystko ,a namawianie ludzi na to żeby wykonywali ten zawód dla pieniędzy ... Nie dobrze się kończy dla innych użytkowników drogi a nawet dla tych co liczą w czasie jazdy pieniądze ..Pozdrawiam

Szczerze kupiłem tą książkę i jestem pozytywnie zaskoczony.
A pliki mp3 odnośnie kierowców ściągam z yt :)
Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
7 + 11 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Reklama